Bezpieczny:mojadomena.pl/logowanie
Krótki, czytelny adres w głównej domenie marki. Nadal warto wejść na niego samodzielnie z paska przeglądarki, ale sam zapis nie wygląda na próbę podszycia.
Podejrzany link nie zawsze wygląda groźnie. Czasem różnica siedzi w jednej literze, dodatkowym słowie w domenie albo ścieżce, która udaje logowanie, płatność lub potwierdzenie danych.
Zanim klikniesz, zatrzymaj się na chwilę i oceń sam adres. To jedna z najprostszych rzeczy, która realnie ogranicza ryzyko phishingu.
Krótki, czytelny adres w głównej domenie marki. Nadal warto wejść na niego samodzielnie z paska przeglądarki, ale sam zapis nie wygląda na próbę podszycia.
Marka została połączona z dodatkowym ciągiem. To typowy sposób budowania fałszywego zaufania przez domeny udające oficjalne logowanie.
Subdomena i ścieżka są spójne z usługą. Wciąż warto porównać je z adresem wpisanym ręcznie lub otwartym z oficjalnej aplikacji.
Marka, płatność i verify w jednym adresie to częsty wzorzec phishingowy. Im bardziej link naciska na szybką reakcję, tym ostrożniej trzeba go traktować.
Adres wygląda na zwykłą podstronę pomocy. Nie obiecuje nagrody, nie wymusza logowania i nie udaje awaryjnego procesu.
Shortlink ukrywa miejsce docelowe. Jeśli przychodzi w SMS-ie, mailu albo komunikatorze i dotyczy płatności lub logowania, lepiej go nie otwierać.
Gov.pl i CERT podkreślają, żeby dokładnie sprawdzać wygląd i adres strony, a ZBP ostrzega przed fałszywymi linkami do odbioru płatności i przenoszeniem rozmowy poza oficjalny kanał.
Wróć na stronę główną i wklej podejrzany adres do CzyToScam. Narzędzie oceni sam link i pokaże, czy widać sygnały phishingu, podszycia albo ścieżki typowej dla oszustwa.
Sprawdź link w CzyToScam