CzyToScam?

O projekcie

Tworzymy najlepszy polski projekt do sprawdzania podejrzanych linków, wiadomości, screenshotów i kodów QR.

CzyToScam powstał dla polskiego użytkownika i polskich realiów. Nie chcemy robić kolejnego ogólnego narzędzia, które dobrze wygląda w prezentacji, ale słabo rozumie to, jak naprawdę wyglądają oszustwa u nas. Chcemy budować projekt, który rozpoznaje lokalny kontekst, najczęstsze scenariusze z bankowości, płatności, telekomów, energii czy ubezpieczeń i pomaga wtedy, gdy ktoś dostaje SMS, mail, link albo QR i po prostu chce wiedzieć: czy to wygląda źle?

Od początku zależy nam na prostocie. Na stronie głównej można sprawdzić link, treść wiadomości, screenshot albo kod QR w jednym miejscu, bez instalowania aplikacji i bez skakania między różnymi kanałami. To ma być narzędzie, które pomaga zatrzymać się na chwilę przed kliknięciem, logowaniem, płatnością albo podaniem danych.

Co chcemy robić naprawdę dobrze

  • Lepiej wyłapywać podszycia pod polskie banki, firmy, operatorów i instytucje, które naprawdę pojawiają się w SMS-ach, mailach i komunikatorach.
  • Dawać jedno proste miejsce do sprawdzenia linku, treści wiadomości, screenshotu albo QR, bez szukania kilku różnych narzędzi.
  • Tłumaczyć wynik prostym językiem: co wygląda źle, skąd bierze się ryzyko i co najlepiej zrobić dalej.
  • Pomagać zatrzymać się odpowiednio wcześnie, zanim ktoś kliknie, zapłaci albo poda dane.

Dla kogo jest CzyToScam

  • Dla zwykłych użytkowników, którzy nie chcą studiować cyberbezpieczeństwa, tylko szybko ocenić ryzyko.
  • Dla rodzin i bliskich, którym łatwiej pomóc jednym prostym linkiem niż długą instrukcją bezpieczeństwa.
  • Dla osób mniej technicznych, które dostają podejrzaną wiadomość i chcą zrozumieć, czy coś tu się nie zgadza.
  • Dla ludzi, którzy wolą sprawdzić coś wcześniej, niż później odkręcać skutki oszustwa.

Jak chcemy o tym mówić

CzyToScam to prosty polski checker podejrzanych linków, wiadomości i kodów QR. Pomaga ocenić ryzyko, zanim klikniesz, zapłacisz albo podasz dane. Nie próbuje brzmieć mądrzej niż trzeba. Ma jasno pokazać, co wygląda podejrzanie, co jest raczej bezpieczne i kiedy lepiej zrobić krok w tył.

Jeśli coś wygląda podejrzanie, najlepiej wejść na oficjalną stronę ręcznie albo skontaktować się bezpośrednio z właściwą instytucją. W sprawach logowania i pieniędzy lepiej sprawdzić dwa razy niż kliknąć raz za dużo.